Słońcem w Olivastre

Atu03Fk.jpg

Dzisiaj przed Wami zlepek zdjęć, które miały być recenzją, ale tak mocno przekłamałam kolor L’Artisan Pastellier Callifolio Olivastre, że nie mogą się nią stać. Mimo mojego zamiłowania do subiektywizmu jednak akurat w tych sprawach nie ma go gdzie wsadzić –  ten kolor jest o kilka tonów ciemniejszy, test byłby przekłamany, więc nie ma mowy i koniec.

Jednakowoż serce mnie boli, żeby te zdjęcia się zmarnowały, a taka znowu malutka a niewinna sesja zdjęciowa nie jest skrępowana aż tak ciasnym gorsetem obyczajów…

Toteż jedziemy z koksem, zwłaszcza, że być może niektórzy z Was cierpią, jako i ja, na niedobór słoneczka, albowiem piękną mamy zimę tej wiosny.

Osobiście mam absolutnego fioła na punkcie wszelkiej maści kałamarzy. Fioła mam ja także w sprawie widoku słońca prześwitującego/odbijającego się w rozmaitych elementach świata. Cienka tkanina, bursztyn w pierścionku, szkiełko, szlachetny kamień – i wreszcie kałamarz pełen pięknego inkaustu. A kiedy te dwa fioły się spotkają, stają się absolutnie nieokiełznane.

 Może i wśród Was znajdzie się choć jedna pokrewna dusza – jeden pasjonat takich widoków? W takim razie ta miniuczta dla oczka jest właśnie dla niego.

VtIwNfn.jpg

sb8bGvC.jpg

1hxuTXK.jpg

bOQoQGc.jpg

R5mq6Ts.jpg

772Pvs6.jpg

sb8bGvC.jpg

1hxuTXK.jpg

hwaYnjj.jpg

Z całych sił polecam Olivastre. Przepiękna zieleń.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s