Chłopcy III: Zguba, czyli powrót króla…? Nie, raczej Pana.

Po tym jak skończyła się poprzednia część Chłopców – Bangarang! – nerwy każdego Ćwiekowego Czytelnika pozostawiono napięte do granic możliwości. Gryząc paluchy z niepokoju po nieczystym Kubusiowym zagraniu, drżeliśmy o los Kruszyny, Kędziora, Bliźniaków, całej motocyklowej bandy i, oczywiście, Dzwoneczka. Aż wreszcie nareszcie! Przed nami Zguba, która ma rozwiać nagromadzone w naszych bangarangowych główkach wątpliwości i pytania i zapewni kolejną porcję przedniej zabawy. A figę. Ta część jest zupełnie inna niż poprzednie.

Dzwoneczek budzi się ze śpiączki w szpitalu. Pierwsze o co pyta? GDZIE SĄ MOI CHŁOPCY?!
Jednak przy jej boku trwa wiernie ktoś zupełnie inny – Luby, który, nie wiedzieć czemu, nazywa ją z uporem maniaka „Matyldą” i wpatruje się w nią pełnym uwielbienia spojrzeniem. Okazuje się, że świat, w którym do tej pory żyła był zupełnym kłamstwem. Choć wróżka (?) jest tym typem babki, co sobie nie daje w kaszę dmuchać, rzeczywistość, którą dostała prosto w łeb, powoli zaczyna ją łamać. Aż wreszcie wygłasza znamienne słowa. Słowa zmieniające wszystko.

Każde dziecko chce być dorosłe. Ale dorosłość jest przereklamowana. Doskonale wie o tym Król Nibylandii, który właśnie wraca. Na motocyklu, naturalnie. Z nową Wendy na plecaku i Cieniem tuż za plecami. Teraz już nic nie będzie takie samo.

Zawsze kiedy recenzuję jakąś część cyklu porównuję ją do innych z tej serii, oceniam ją na ich tle. Z opiniotwórczej notki na końcu książki dowiedziałam się, że jest to „najlepsza ze wszystkich trzech części”. Nie powiem, zaintrygowało mnie to – byłby to ewenement na skalę światową, bo pod względem jakości zwykle to pierwsza bije pozostałe na głowę.

No to jak: najlepsza, czy nie? Ja osobiście nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, bo w mojej opinii wszystkie te trzy cześci tworzą doskonałą harmonię. Pierwsze dwie były lekkie, beztroskie, bezczelnie nieodpowiedzialne – jak sami Chłopcy. Potem padły znamienne słowa Stalówki o tym, że tylko Piotruś może pozostać Wiecznym Chłopcem – i nastała część trzecia. Z bajecznie kolorowego kokonu dzieciństwa wykluła się czarna jak smoła ćma, która właśnie rozpościera skrzydła – jednocześnie przerażające i piękne.

Inna sprawa to styl pisarski Pana Ćwieka. Nie do pomylenia z żadnym innym. Bezczelny. Kpiarski. Mocny. Obezwładniająco szczery. Irytująco bezpośredni. Okraszony miliardem dających się latwo zastąpić synonimem przekleństw.  Niewinny na debecie. Rozbrajająco konkretny. I tak CHOLERNIE DOBRY! Czasem czuję się za słabym Czytelnikiem na Ćwieka. Wydziera z mojego czytelnikowego zakątka umysłu Moją Przyjaciółkę Nawiność, przekłada przez kolano, pierze ją pasem po tyłku i jeszcze się przy tym śmieje. Wielokrotnie odkładałam Ćwiekowe książki i.. co? I nic. Bo zawsze wracałam. W pełnych podekscytowania podskokach.

To nie jest tak, że Pan Ćwiek swoim stylem łamie tabu. Ów styl rozsiada się wygodnie ogaconą w podarte dżinsy czwartą literą alfabetu na wzmacniaczu Behringer, poprawia odpruwającą się naszywkę na ramonesce i zsuwa na nos przeciwsłoneczne okulary. Następnie, pocierając glanem o glan, zaciąga się głęboko papierosowym dymem i pyta mrukliwym, przepitym głosem Ozzy’ego Osbourne’a: Who the f*** is tabu?

Teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejną część karmiąć się nadzieją i opatrując tyłek mojej spranej na kwaśne jabłko Naiwności. Owo czekanie osłodzę sobie szklanym ekranem i popatrzeniem na Prawdziwego Piotrusia Pana. I będę klaskać z Julią Roberts. Będę „klaskać do połamania paluchów”.


Wszystkie cytaty i fragmenty tekstu na zdjęciach pochodzą z „Chłopców 3: Zguba” Jakuba Ćwieka, Wydawnictwo Sine Qua Non, Kraków, 2014r.

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Chłopcy III: Zguba, czyli powrót króla…? Nie, raczej Pana.

  1. Pingback: „Przez Stany POPświadomości” | inkoholiczka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s