Przywitaj się z królową, czyli szkoła przetrwania w świecie dyplomacji

Kiedy w XVII wieku w wąskiej haskiej uliczce spotkali się francuscy i hiszpańscy dyplomaci, trzeba było rozbierać ogrodzenie, aby nikt nikomu nie musiał ustępować miejsca. Dziś do wywołania międzynarodowego skandalu wystarczy niefortunny wpis na Twitterze…

W jakim porządku witać gości?
• Czego nie dawać w prezencie?
• Jak wznosić toasty?
• Dlaczego jeden z najdroższych obiadów w historii kosztował aż 570 tysięcy dolarów?
• Dlaczego Bronisław Komorowski ukradł kieliszek królowej, a Andrzej Duda wpadł w pułapkę z uściskiem dłoni?
• Co otrzymał w podarunku Donald Tusk poza kompletem ołówków?
• Jak zareagował Fidel Castro na hasło „Zjesz i sobie pojedziesz” podczas Szczytu Narodów Zjednoczonych?
• Kto przepraszał królową Elżbietę II za nazwanie jej „mruczącą kotką”?

psk1

psk9_zpse2qj9qvt

No i widzisz pani taki zachęcający początek, który wprawia twoje zaprawione w domkach z kart serce… A potem widzisz na książce jeszcze ukochane logo…

logo_trojka_2_3_2_9_3_2

…i już jesteś wzięta.

psk2_zpsdpqk4qph

Czasem może wydawać nam się, że te wszystkie małe ludziki wbite w garsoneczki, garniturki i powiązane krawatami, które oglądamy na szklanym ekranie to jakaś inna rasa niż my, Homo sapiens vulgaris. Zupełnie inaczej żyją, pięknie się wysławiają, zawsze wyglądają jak prostu od fryzjera… W moim umyśle „Przywitaj się z królową” bezlitośnie odarła ich z tej dziwacznej mgiełki odmienności. Sprawia, że politycy jawią mi się jako zupełnie zwyczajni ludzie.

psk7_zpsonlyxbhf

Nie chodzi mi bynajmniej o to, że zauważyłam nagle ich ludzkie odruchy i spadli z piedestaliku, który im pieczołowicie budowałam. Nie „Zaczęłam od nich więcej wymagać, bo są tacy sami jak inni”, tylko „przestałam oceniać ich tak bezlitośnie, bo są tacy jak inni” – to poszło w drugą stronę. Kiedy w najbliższych wiadomościach spojrzałam na przemawiającego polityka, moje oczy książkowym pędem przebiły się przez piękną powłoczkę garnituru, opracowanego do perfekcji języka ciała i kojącego głosu zarezerwowanego dla wyborców i zobaczyłam podkrążone oczy, zgasłe spojrzenie i zwyczajne zmęczenie, takie samo, jakiego doświadcza każdy z nas. Po sesji, po tygodniach trudnego projektu w firmie, po ciężkim dyżurze.

psk3_zpsgpiolsbf

Dodatkowo „Przywitaj się z królową” uświadomiła mi jak gigantyczna jest chmara niesłychanie ważnych w świecie polityki drobiazgów, które często decydują o wrażeniu jakie się wywrze na partnerze, skutkach rozmów, etc. Na co dyplomaci muszą uważać najbardziej? Odpowiedź jest prosta – na wszystko.

psk4_zpszm5plrux

Są wśród Was może jacyś kochacze radiowej Trójki? Osobiście spędzam na niej mnóstwo czasu i jestem z tego dumna. Nie ukrywam, że przedmioty noszące na sobie jej logo od razu przykuwają moją uwagę. Autor, Łukasz Walewski pokusił się o napisanie własnej papierowej, 300 stronicowej audycji o gafach, faux-pas, wpadkach i rozmaitych gagach ze świata polityki i dyplomacji. Pan ów na co dzień prowadzi audycje „Trzecie oblicze dyplomacji”, „Trzy strony świata” i „Europa od kuchni”, więc łatwo stwierdzić, że siedzi w temacie zakopany po uszy, co gwarantuje rzetelność zebranych w książce anegdot.

psk8_zps3ijdy8ah

Tony bibliograficznych odnośników na końcu każdego rozdziału zaiste robią wrażenie – jeżeli jesteście ludźmi małej wiary możecie dokopać się do źródła każdego potknięcia o zawinięty dywan, każdej nieadekwatnej sukienki, każdego nieprzemyślanego ruchu dyplomatów przytoczonych przez Autora. Tak więc mamy hektolitry anegdot na stronę, mało tego – przy każdym rozdziale dowcipny, czasem zgryźliwy cytacik prosto ze świata międzynarodowej polityki okraszający te smaczne, tematyczne zestawy opowiastek. Jedyne co mogłabym zarzucić książce pod tym względem to lekkie nieuporządkowanie anegdotek w rozdziałach – są okropnie pomieszane. Ale da się przyzwyczaić i czytać, bo po rozdziałach są pogrupowane tematycznie. Takżeten.

psk5_zps3tdy94wr

Za wielką zaletę „Przywitaja się” poczytuję wielką ilość urozmaicaczy formy podania. Świetna szata graficzna, mnóstwo kolorów, ramek, schematów – to wszystko sprawia, że książka wygląda jak pierwszorzędny poradnikopodręcznik, którego nie powstydziłby się Bear Grylls, gdyby zamiast przetrwaniem w dziczy a leśnej głuszy zająłby się o wiele bardziej nieprzyjaznym środowiskiem – politycznym…

bear mem

Naczelnym wzbogacaczem różnorodności jest ogromna ilość zdjęć dodatkowo pomagających nam w zwizualizowaniu sobie nieadekwatności pewnych zachowań do sytuacji… Moi osobiści faworyci w wyścigu po palmę najlepszego zdjęcia, to śpiący politycy – nawet samego Autora chyba wprawili oniw stan rozbawienia, bo szperając po youtube’ach natknęłam się na niego symulującego śpiącego przy stole debat na Radzie Bezpieczeństwa ONZ Gordona Browna…

Książkę polecam wszystkim uwielbiającym tony anegdot i krótkich opowiastek – to z nich właśnie opowieść nazwisknika kochanki Napoleona jest utkana. Uśmiejecie się przy niej w głos, ale i chwilami zadrżycie – tymi u szczytów władzy także targają ludzkie, trudne do skontrolowania odruchy. A ci, pamiętajmy, mają władzę nad milionami istnień. Czasem wystarczy obrażalska jednostka, by zwyczajne kichnięcie rodem z Czechowa miało katastrofalne skutki…

psk6_zpssht7hvqp

 

 


 

Obiecana dedykacja

To o własnej twórczości… To powiedział Philip Roth. Chyba odnalazłam wreszcie pisarskie motto 🙂

Wstyd nie jest dla pisarzy.


źródło grafiki

Wszytskie cytaty oraz fragmenty tekstu ze zdjęć pochodzą z „Przywitaj się z królową” Łukasza Walewskiego, Wydawnictwo Sine Qua Non, Kraków, 2015 rok

Za egzemplarz recenzencki i możliwość jazdy bez trzymanki po świecie dyplomacji dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.
5ee75-logo_top

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Przywitaj się z królową, czyli szkoła przetrwania w świecie dyplomacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s