Sza, cicho sza, czas na „CISZĘ”…

Napotkałam byłam na Polconie zjawisko, które bardzo mnie zasmuciło. To znaczy może nie bezpośrednio na Polconie, ale tam spadła kropla, która, cytując klasyka, przegięła pałę goryczy. (W dzisiejszej recenzji będzie bardzo dużo przemyśleń wielorakich, prywaty oraz wątków osobistych, ponieważ this shit’s got real). Czekałam sobie przed galą wręczenia Zajdli niespokojnie, kręciłam się i wierciłam na wszystkie strony w krzesełku świadoma, że oto na moich oczach się będzie odbywała historia. Po mojej lewej i prawej stronie natomiast rozciągał się szpaler ludzi zapatrzonych w ciemnościach w swoje telefony.  I zrozumiałam wtedy ciekawą rzecz – to wcale nie tak, że oni się tu nudzą. Przecież każdy z nich czekał w gigantycznej kolejce żeby wejść na salę, zająć sobie jak najlepsze miejsca, przyszedł specjalnie wcześniej. Po prostu to, co dzieje się na żywo to za mało. O wiele za mało. Na pasmach nigdy nie zapada Cisza.

20170818_195458

Erling Kagge mówi, że jeśli nie masz ciszy w sobie, to nie znajdziesz jej nawet na biegunie, zupełnie sam, otoczony kilkusetkilometrową lodową pustką. Cisza niejedno ma imię: medytacja, ćwiczenia mindfullness, bieganie, robienie na drutach, joga, nawet warzenie piwa – chodzi o to, żeby nie pozwolić sobie siebie rozproszyć. Nie pozwolić sobie siebie rozproszyć. Nie bać się własnego umysłu, który na początek, jak rozszalały myślami, przyzwyczajony do wiecznych bodźcowych batów koń nie pozwoli nam do siebie nawet do siebie podejść, nie mówiąc już o pojechaniu na nim gdziekolwiek. Żyjemy w kulturze tężyzny fizycznej, ludzie poświęcają mnóstwo pieniędzy, czasu i sił by utrzymać swoje ciało w jak najlepszej kondycji – dlaczego więc zapominają o swoim mózgu?

north-pole-1100

Narkotykiem XXI wieku wcale nie są żadne psychotropy – nim jest przepływ informacji. Musi się stale, ciągle, nieprzerwanie coś dziać przed Twoimi oczami, jak najgłośniejsze, jak najbardziej kolorowe, jak najszybciej. A zdajecie sobie sprawę ile shitu jest w naszych mózgach? Mój ćwiczeniowiec kiedyś spytał nas znienacka: „wiecie, co to jest pieseł?”. Popatrzyliśmy się po sobie, uśmiechnęliśmy pod nosem, ten i ów zachichotał – kto tego nie wie. A on pokręcił głową, westchnął i pyta: „a po co wam to wiedzieć? Po co wy to wiecie?”

Po co ja mam to wiedzieć?

Jeszcze jedna rzecz na koniec. Kagge przytacza mnóstwo eksperymentów, w tym jeden, który chyba najbardziej zapadł mi w pamięć. Ludzie mieli siedzieć w pokoju ileś godzin, sami ze sobą. Nic więcej. Potem mieli możliwość skrócić swój czas pobytu w tym pokoju poprzez aplikowanie sobie wstrząsów elektrycznych. I dość duża część skorzystała z tej furtki. Jak to możliwe, że jesteśmy aż tak niepogodzeni ze sobą? Ze swoimi umysłami?

33 bardzo, bardzo cenne lekcje o Ciszy, do których będę wracać, gdy zapędzę się na tyle, że o Niej zapomnę.

 


Źródła grafik: 1

„Cisza”, Erling Kagge, Wydawnictwo Muza S.A., Warszawa, 2017

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza oraz portalowi Business & Culture.

muza-logo bc_logo-2

5 Comments

  1. Ojej, dostałam tym wpisem jak łopatą w łeb! Racja, racja, racja! Czas zapełnić umysł tym, co dobre, mądre, piękne i pożyteczne. I znaleźć ciszę. Dziękuję Inkh, nawet nie wiem jak dziękować. Czas na zmiany – czas na ciszę 😀
    PS. Książka na listę „Do przeczytania”!

    Polubienie

  2. Racja, racja, racja. Nie czytałam „Ciszy”, ale może powinnam? Może każdy z nas powinien? Wszyscy się z tym zmagamy – bardziej lub mniej świadomie. Ale czy coś strasznego się stanie, jeśli ucieknie nam jakiś news?

    Polubione przez 1 osoba

  3. Dobry moment, jesień, zima, trochę ciszy w otoczeniu. Szkoda, że w codziennym życiu jesień i zima to dla większości z nas najaktywniejszy okres. Odwrotnie niż w naturze. Trzeba pamietać, i powtarzać cząsto, jak śpiewał Sidney : Tylko zwolnij dziś, zwolnij, zwolnij, zwolnij, zwolnij dziś. Tylko zwolnij dziś, zwolnij, zwolnij, zwolnij, zwolnij dziś.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s