Azjatka, co śmiała zagrać ciekawą postać, czyli o rasizmie w popkulturze

Ostatnia część Harryego Pottera miała książkową premierę w 2007 roku, a kinową – w 2011. I jedna i druga data była dosyć dawno – ale to nie koniec historii z Hogwardzkiego świata, o nie. Wiemy o nim nadal wiele, nie tylko z powodu J.K. Rowling nieustannie karmiącej fanów na Twitterze newsami z Harry Potter World, ale i za sprawą kolejnych filmów, które chyba będą nam towarzyszyć jeszcze długo. Nim przejdziemy do ad remu – rzućcie okiem proszę na trailer najnowszego, coby być na czasie. Opowiada o Grindewaldzie, największym rywalu i kiedyś również przyjacielu Dumbledora.

Dla mnie bomba siostro – no naprawdę, przyjemny film się zapowiada, nawet fajniejszy niż pierwsza część FB. Jaki więc problem mają fanowie? Ano problem mają z Nagini.

claudia-kim-nagini-fantastic-beasts

Generalnie sam pomysł na głębszą intrygę z Nagini nie jest nowy – była już dość potężna teoria na jej temat, niepotwierdzona nigdy przez autorkę. Ulubiony wąż Voldemorta i zarazem jego horcrux, odpowiedzialny między innymi za dumne zagryzienie Snape’a i paru innych miał być ofiarą klątwy krwi. Ergo – kiedyś człowiekiem. Mnie to przekonuje, bo wydawał się mieć całkiem wyrazisty charakter zupełnie nieprzystający do zwykłego zwierzaka. Zwłaszcza w świecie pełnym animagów. I rzeczywiście – po 20 latach trzymania w tajemnicy historii Nagini J.K. Rowling wyjawiła, że wąż to tak naprawdę Maledictus, ofiara klątwy, która powoli przemieniającej ją w zwierzę. Z tego co się zorientowałam, w nowych FB będzie zamknięta w zoo ku uciesze gawiedzi – a to wszystko na długo przed tym jak Harry Poznał Sally jak Voldemort zwerbował ją w swoje szeregi.

O co więc chodzi? Czy o to, że J.K. trąbiąca na prawo i lewo newsy z świata HP zataiła TAKĄ informację i z lekka to śmierdzi? O to, że teoria jest naciągana? Nie, chodzi o to, że Nagini ma zagrać południowokoreańska aktorka Claudia Kim.

2017_07_04_29416_1499151700-_large

Pierwsza fala reakcji poszła w samą aktorkę (i tą część było najlepiej widać w polskim mediach niestety). Zarzuty dotyczące wyboru są chybione i nawet dość śmieszne – po pierwsze Nagini jako postać kanoniczna jest ubogo opisana. Twórcy filmu, zwłaszcza, że robili to pospołu z samą Rowling, mieli święte prawo zatrudnić do tego zadania kgo im się żywnie podoba. Co więcej, Azjatka pasuje do tej roli doskonale, ponieważ:

The Naga are snake-like mythical creatures of Indonesian mythology, hence the name ‘Nagini.’ They are sometimes depicted as winged, sometimes as half-human, half-snake. Indonesia comprises a few hundred ethnic groups, including Javanese, Chinese and Betawi.
~ Twitter JKR

Popatrzcie nawet na pierwszą część HP – widać, że autorka była tu dość konsekwentna w budowaniu świata jako dośc multi-kulturaknego, nigdy się z tym nie kryła. I gdyby na tym temat się skończył, nie zdziwiłabym się i nie zwróciła nawet na to uwagi – czasy, w których pastuje się Jerzego Zelnika na brązowego Egipcjanina już dawno, zdaje się, minęły.

pharaoh__1966_5452

A tu plot twist – nie dość, że minęły, to jeszcze przegoniły nas w pełnym pędzie i zniknęły za horyzontem. Dlaczego? Bo większość zarzutów orbituje wokół osi „jak to tak Azjatka ma grać postać negatywną i na dodatek, później opętaną przez Vodemorta, przecież to jest rasistowskie, a poza tym tam jest w ogóle za mało Azjatów – była tylko Cho Chang, która ma lazy, funny name (bo to są dwa męskie imiona), a poza tym też przecież tutaj jakoś tak nie do końca była pozytywna, więc TWÓRCY, NO, NO, OJ BRZYDKO BRZYDKO.”

Pozwólcie,  że wspomogę się definicją słownikową rasizmu.

rasizm «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej, społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną wyższość jednej rasy»
~ Słownik języka polskiego PWN

O ile umiem czytać ze zrozumieniem, nie ma tu nigdzie napisane, że rasizm dotyczy wyłącznie rasy białej, która tępi wszystkich dookoła. Owszem, taki moment w historii był i był wprost potworny, ale szczęśliwie minął i fajnie byłoby równowagę wspólnymi siłami podtrzymać. Jak dla mnie prawdziwym rasizmem byłoby nie danie szansy Kim na zagranie tej postaci. Pamiętacie, jak pytano aktorki grające w serii HP o to, jaką inną postać kobiecą chciałyby zagrać, gdyby nie grały swojej? Niemalże wszystkie odpowiedziały, że zdecydowanie Bellatrix Le Strange. Dlaczego? Przecież nie dlatego, że chciały obrazić swoją rasę graniem negatywnej postaci… Dlatego, że Le Stangle była po prostu wymagająca aktorsko, była wyzwaniem, zapadała w pamięć, byłą niezwykłą postacią. Jeśli nie chcemy rasizmu, gdziekolwiek, nie tylko w popkulturze, to nie twórzmy nieistniejących różnic i nie kopmy między sobą nieistniejących przepaści.

Kim, słońce, ja Ci kibicuję i nie mogę się doczekać, aż Cię zobaczę na wielkim ekranie! ♥

pc1jd1u585e41zzv40q-o


Źródła grafik: 1, 234

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s