Inkorelacja: Warsaw Comic Con IV edycja

Tysiące wystawców, cosplayerów, czytelników, gamerów, youtuberów, graczy, autorów, pisarzy, aktorów, książek, gadżetów, gwiazd, autografów, zdjęć, dziennikarzy a przede wszystkim niezliczona rzecza fanów – a to wszystko w jednym czasie i w jednym miejscu. Po raz kolejny, już czwarty w podwarszawskim Nadarzynie świętowaliśmy największy festiwal popkultury w Polsce – Warsaw Comic Con.

Inkorelacja_

Ten ogrom ciężko sobie wyobrazić – nawet komuś, kto bywa i na innych konwentach, w które obfituje działalność polskiego fandomu. Fani popkultury mogą wybierać-przebierać – Falkon, Polcon, Pyrkon i inne „kony” stoją przed nimi otworem cały rok. Sama więc zadawałam sobie do niedawna pytanie – czym więc Comic Con różni się od pozostałych?

CC to impreza o zasięgu światowym. Jej kolejne edycje mają miejsce w wielu miastach rozsianych po całym globie i zawsze zrzeszaja fanów z kilku okolicznych (bądź nawet bardziej oddalonych) krajów. Do najbardziej znanych należy zdecydowanie ten organizowany rokrocznie od przeszło czterdziestu lat w kalifornijskim San Diego – przyciąga największą rzeszę gwiazd (i, co za tym idzie – fanów), ma najmocniej ugruntowaną pozycję i jest ziemią obiecaną dla wielu popkulturalnych freaków z całego świata (bilety zawsze rozchodzą się błyskawicznie, choć pula nieraz przebija 100 000…). Nasza, warszawska edycja zadebiutowała w zeszłym roku z marszu zaczynając z wysokiego C i zapraszając do udziału między innymi aż trzy gwiazdy serialu „Gra o Tron”.

Tym razem jako goście honorowi pojawili się na scenie głównej: Paul Wesley (Pamiętniki wampirów) wraz z rodzicami – całą trójkę przywitały gorące owacje, Nathaniel Buzolic (The Originals), John Rhys Davies (Władca Pierścieni), Crystal Reed (Teen Wolf), Clive Standen (Wikingowie), Christopher Larkin i Ricky Whittle (The 100), Rick Cosnett (The Flash), Adam Brown (Hobbit), Jordan Connor (Riverdale), Jason Douglas (The Walking Dead), Froy Gutierrez (Teen Wolf), Eugene Simon (Gra o tron), Jimmy Vee (Star Wars The Last Jedi) oraz Ian Whyte (Obcy kontra Predator). Gwiazdy nie szczędziły swoim fanom historii z planów filmowych, anegdot współpracownikach, relacji z backstage’u ulubionych produkcji a także, oczywiście, gwiazd i autografów. Każdy z nich pełnił dyżur przy stoliku dla fanów, którzy wykupili odpowiedni pakiet. Mnie osobiście absolutnie rozbroił John Rhys Davies, który w pierwszych słowach przywitał wiwatującą publiczność gderliwym tonem krasnoluda Gimmliego, a następnie nawiązał do wspólnej historii i podziękował za „poświęcenie polskich żołnierzy, które nigdy nie będzie zapomniane”. Największej rozrywki rozbrykanym fanom dostarczył jednak bez dwóch zdań wesoły duet Ricky’ego i Chrisa z The100 – pierwszy z nich oświadczył się kilku kobietom na sali, śpiewał do mikrofonu ogniste arie, wchodził na meble i nieustannie dostarczał widzom całą masę zupełnie nieoczekiwanych zwrotów akcji, drugi natomiast na scenie pojawił się z burgerem, którego metodycznie przez cały czas trwania panelu spokojnie spożywał. Comic Con to bez wątpienia szczególne miejsce.

Jednak WCC to nie tylko gwiazdy – to przede wszystkim dwie ogromne, gigantyczne wręcz hale targowe, w których znajdziecie praktycznie wszystko, co może sobie fan popkultury zamarzyć (i to, co mu się nawet nie śniło). Sklepy z gadżetami ze wszystkich seriali jakie znacie i jakich nie znacie, rekonstrukcje (m. in. laboratorium Ricka), antykwariaty i księgarnie, sklepy z poduszkami, maskotkami, grami, komiksami (w końcu to Comic Con!), sale z oryginalnymi rekwizytami z takich filmów jak „Piraci z Karaibów”, czy „Star Wars”, wystawy (figur stalowych, LEGO, COBI, „100-lecie komiksu w Polsce”), dziesiątki komputerów czekających na graczy, sprzęt VR, stoły do gier planszowych… Była tam nawet ścianka wspinaczkowa, tor dla wrotkarzy, kilka ciągników i symulator byka na rodeo. Po prostu wszystko.

Podczas ostatniej, czwartej edycji w czasie WCC odbył się także Festiwal Youtuberów, którzy mieli dla siebie całą jedną scenę, targi gier Warsaw Games Show oraz aż trzy konkursy cosplayowe – Diamond International Cosplay Awards, Shine! Live Cosplay Contest oraz Cosplay Super Show. Jak nietrudno się domyśleć poziom prac – bo na tym poziomie cosplay to już prawdziwa sztuka – był bardzo wysoki. Fotografowie, zarówno Ci amatorscy jak i profesjonalni, dwoili się i troili wokół postaci z najprzeróżniejszych dzieł popkultry, a i nieraz usłyszałam dziki wrzask przerażenia kogoś kto znienacka natknął się na zombie z The Walking Dead (one naprawdę, naprawdę były bardzo realistyczne! I nawet warczały).

Kiedy oszołomiony uczestnik się zmęczył się chodzeniem lub samym nadmiarem emocji i zamarzyła mu się chwila wytchnienia, mógł odwiedzić strefę z foodtruckami, bądź schronić się w jednej z kilku sal przeznaczonych na tematyczne prelekcje. W tym roku skupione były one głownie wokół seriali (najwięcej Gry o Tron), lecz pojawiły się i tematy okołoliterackie (np. przeciekawy panel na temat historii alternatywnych).

Do tej pory do moich uszu docierały bardzo sprzeczne opinie – albo opowiadający byli absolutnie zachwyceni, albo zaupełnie odwrotnie- bardzo rozczarowani. Ci drudzy należeli w większości do grupy osób bardzo często bywających na rozmaitych konwentach – i oni rzeczywiście mogą być Comic Conem nie usatysfakcjonowani z tej prostej przyczyny, że jest to po prostu impreza komercyjna przyciągająca naprawdę gigantyczne grono fanów. W takiej sytuacji naturalnym jest, że nie sposób skupić się na wąskich, wysokojakościowych działkach, jak może sobie na to pozwolić mniejszy konwent – trzeba zadowolić większość i, co za tym idzie, doprawić imprezę szczyptą popkulturalnego mainstreamu. Mnie osobiście to nie przeszkadza – doceniam i takie i takie wydarzenia. A początek czerwca mam już zarezerwowany – bo już za parę miesięcy kolejna edycja!

 


Tekst i zdjęcia powstały na zlecenie portalu Dzika Banda.
dzikabanda-social-1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s