10 totalnych bzdur, w które wierzyłam będąc dzieckiem

Jestem absolutnie pewna, że każdy z Was był kiedyś w takiej sytuacji: przychodzą dawno nie widziani kuzyni piąta woda po kisielu albo ciotki, które twierdzą, że Cię znają, a Ty widzisz je pierwszy raz w życiu i wtedy Wasi rodzice wyjeżdżają z kompromitującymi zdjęciami z Waszego dzieciństwa (nie daj borze tucholski żeby z wanny) i jeszcze bardziej kompromitującymi historiami, o tym, jak to kiedyś się malowniczo zfajdaliście na wujka i śmiechu było co nie miara. Jeszcze bardziej żenująco robi się wtedy, kiedy rodzice robią taki dowcip przy drugiej połówce przyprowadzonej w celu zapoznania – wtedy to już w ogóle twarz przybiera kolor świeżo wypucowanego wozu strażackiego na rocznicy otwarcia remizy.

No cóż, rodzaj dziecięcy jest istną kopalnią zawstydzających sytuacji (zwykle dla rodziców próbujących jakoś wytłumaczyć obrażonej właśnie przez pociechę osobie, że to tylko taki głupi żart). Jednakowoż! Jest on również źródłem naprawdę niesamowitych koncepcji i pomysłów, na które dorosły za cholerę by nie wpadł, nawet, gdyby myślał tydzień – dzieciaki po prostu widzą świat po swojemu, po raz pierwszy, bez wiedzy i doświadczenia, a jak czegoś nie rozumieją, potrafią wykazać się wprost niesamowitą umiejętnością tłumaczenia tego sobie.

Przed Wami złota dziesiątka tego typu wydumanych mądrości, które w pięknych czasach przed- i okołoprzedszkolnych mi towarzyszyły. 😀

xPM3UKw

Myślałam, że koty i psy należą do tego samego gatunku – tylko psy to chłopcy, a koty – dziewczynki.

Byłam pewna, że jeśli połknę pestkę jakiegoś owocu, on wyrośnie mi w brzuchu, zamieni się w drzewo i będę miała gałęzie wystające z nosa i uszu. To chyba dość powszechne wśród dzieci, błagam, rodzice, przestańcie tak wrabiać te biedne istoty 😀

Uważałam za absolutnie najbardziej urocze i subtelne zwierzątko, uwaga uwaga, płetwala błękitnego (chyba zobaczyłam go na obrazku w jakiejś encyklopedii i mnie zachwycił jego gabaryt). W związku z czym wszystkie dzieci w zabawie udawały wiewióreczki, kotki i inne puszyste króliczki, a ja byłam płetwalem. I do dziś uważam, że tak trzeba żyć.

Moim marzeniem było zostać weterynarzem, a weterynarz w mojej głowie pracował wyłącznie na sawannie i miał taką super czapkę kapelusz i zajmował się leczeniem nadgarstków u słoni. Dość wysoki poziom specjalizacji. Nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło, nie pytajcie. Marzenie przerwała brutalnie koleżanka, która uświadomiła mnie, że będę musiała odbierać krowie porody. Przeraziło mnie to i niesmak pozostał do dziś.

Jestem z tego pokolenia, które pamieta słynny tekst „zawołajcie mnie, jak Małysz będzie skakał”. Zawsze podczas ognistych rodzinnych seansów mistrzostw w skokach narciarskich zastanawiałam się DLACZEGO SKOCZKOWIE NIE PODKULAJĄ NÓG I NIE PRZELECĄ DZIĘKI TEMU TYCH PARU DODATKOWYCH METRÓW. Nadal nie wiem.

Życzliwy wujek wmówił mi, że jeśli zjem skórę pieczonego kurczaka to wyrośnie mi broda i wąsy do kompletu. Unikałam tego produktu przez długie lata 😂

Wiedziałam co prawda, że ci Mikołajowie z przedszkola to nie ten prawdziwy, natomiast prawdziwy na biegunie jak najbardziej siedzi. Może to byli jacyś podrzędni pracownicy zesłani dyscyplinarnie? 🎅

„Módl się za nami grzecznymi”, „komboj” zamiast „kowboj” i cała masa innych słów. Cześć została do dziś i stała się kanwą Słownika Inkologizmów.

Każdy samolot to kometa. Odkrycie prawdy było bolesne. 🌌😭

Byłam pewna, że kiedy będę dorosła coś sie we mnie zmieni i będę czuła się tak poważnie, dostojnie i zupelnie nie bede miała ochoty na noszenie puszystych swetrów i jedzenie żelków. Poza tym, że trochę urosłam nie zmieniło się nic. 😀

 

A Wy w co wierzyliście jak byliście dziećmi?

3 Comments

  1. Na ziemniaki mówiłam misiaki na przykład. 🙂 Z samolotami miałam to samo co ty. W ogóle bardzo mnie rozbawiłaś swoim wpisem, dziękuję! 🙂

    Swoją drogą … Co ludzie mają w głowach, żeby robić swoim dzieciakom zdjęcia, kiedy te siedzą w wannie?! Normalnie mam ochotę pociąć te fotki, ale rodzice strzegą albumu …

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s