„Far Cry 5: Odkupienie” – Inko czyta książkowy prequel kultowej gry

Gry Far Cry przedstawiać nie trzeba nikomu. Odseparowana od świata społeczność w okowach nieludzkiego porządku, główny bohater walczący ze zgrajami wrogów i on – wyrazisty, charakterystyczny główny oponent, nieraz znacznie bardziej interesująca postać niż wszyscy protagoniści razem wzięci. Miłośnicy strzelanek z niebanalną fabułą od lat darzą serię niesłabnącą estymą. Premiera pierwszej gry miała miejsce w 2004 roku – a w 2019: pierwszej książki osadzonej w Far Cry’owym uniwersum.

52296497_175857863385203_2704575198076401484_n-1

Hrabstwo Hope, Montana. Kraina wolnych i odważnych, ale także matecznik fanatycznego kultu zagłady, zwanego Kościołem Bram Edenu, którego nauki w ciągu kilku ostatnich lat przeniknęły do codzienności mieszkańców.
Miejscowa barmanka Mary May Fairgrave przez Bramy Edenu straciła wszystko, co miała: jej rodzice zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, a brat, skuszony słowami charyzmatycznego przywódcy kultu, zniknął. Kiedy władze odmawiają dalszego dochodzenia, Mary postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
Kościół Bram Edenu ocalił od śmierci myśliwego Willa Boyda w najmroczniejszym okresie życia. Jednak teraz, kiedy jego losy nieuchronnie splatają się z Mary May, Will musi zrewidować wszystko, w co dotąd wierzył.
Mary May nie ma zbyt wielkich szans w konfrontacji z wpływowym i niebezpiecznym przeciwnikiem, ale niespodziewana interwencja Willa sprawi, że jej życie potoczy się zupełnie inaczej. Jego zresztą też.

Czytaj dalej

Reklamy

Inko komentuje: każdy odcinek „Miłość, śmierć & roboty” (18+) (SPOJLERY)

Science-fiction od lat płynie w mych żyłach nieprzerwanym strumieniem vaporowo-śiatłowodowych sprawiając, że świecę się w ciemności i kocham wszelkie futurystyczne akcenty w rzeczywistości. Nie dziwota więc, że zajarałam się jak szarak nowym spodkiem wieścią o premierze antologii „Love, Death + Robots”/”Miłość, śmierć + roboty” od Netflixa. Nie dość, że każdy odcinek osadzony w zupełnie odmiennej rzeczywistości, to na dodatek każdy w innym stylu kreski. ♥ Szósty dzień tygodnia, płonę cała jak pochodnia i zapraszam Was na inkoprzelot (he he he) przez wszystkie odcinki.

UWAGA! NAGRANIA ZAWIERAJĄ SPOJLERY I/LUB SCENY DRASTYCZNE!!!

54798217_2457697467598281_3664912082056249344_n

Czytaj dalej

Inkorecenzja „Życie szczęśliwe” – czyli jakie?

Zaczyna się zwyczajnie – on, ona, dzieci, rodzina, jakich wiele. Jednak to tylko skorupa, atrapa idealnego życia, z którą kryje się zupełnie inny świat… Niedawno rozmawiałam z autorką, teraz zapraszam Was na parę słów o samym bohaterze – książce.

Przejmujący portret pokolenia, wchodzącego w dorosłość u progu nowego tysiąclecia. Bohaterowie – mieszkańcy Warszawy, uzależnieni od sukcesu i komfortu. Złaknieni bliskości – rozpaczliwie przed nią uciekają, uwikłani w sieć nieprawdopodobnych wydarzeń – stają na krawędzi, przekraczają granice i przewartościowują swoje życie na nowo.
Paweł jest prawnikiem, prowadzi kancelarię, dba o rodzinę, jest dobry i prawy. Piękna pianistka zmienia jego priorytety i bieg uporządkowanego życia. Kiedy jego żona Marta znajduje w szafie męża kosztowną bransoletkę jest przekonana, że właśnie taki prezent dostanie na czterdzieste urodziny. Niestety nic nie jest takie jak się pozornie wydaje, a poukładane życie dwojga ludzi zupełnie niespodziewanie zamienia się w kryminalną historię.

50703208_644211965999598_8324301334950134066_n

Czytaj dalej

Recenzja: Sempé „Marcelek” (jestem znów dzieciakiem ♥)

Należę do tego pokolenia, które wychowało się na Mikołajku. Do dzisiaj, szczerze mówiąc, uwielbiam wracać do tej serii – wyjątkowo mnie rozbrajają te krótkie historyjki. Pamiętam nawet imiona wszystkich jego kolegów – można szpanować tym w towarzystwie 😉 (pamiętajcie, ten co dużo jadł to Alcest, a ten co go nie można było bić bo miał okulary, to Ananiasz).

50519341_109064183415311_5459059337995908887_n

Czytaj dalej

Recenzja patronacka: „Pieśń o Warszawie”

Kiedy zginie roślinność, ludzkość umrze razem z nią.
Oskar żyje na granicy społeczeństwa po tym, jak oskarżono go o tajemnicze morderstwo. Warszawiacy już wydali na niego wyrok, zwłaszcza że znał ofiarę. Co naprawdę stało się tamtego tragicznego dnia?
Chłopak otrzymuje zadanie, od którego zależy jego los – bezlitosny wyrok lub całkowita amnestia.
Pieśń o Warszawie to opowieść o poczuciu winy, nadziei i trudnych wyborach. Wszystko to na tle postapokaliptycznej Warszawy i umierającego świata.

I jak Wam to brzmi? Bo mi przepysznie – zwłaszcza, że za piórowymi sterami zasiadła królowa polskiego obszaru postapo – sama Nerd Kobieta!

 

Czytaj dalej

Inkorecenzja: „Meekhan:Każde martwe marzenie” (NARESZCIE W MOICH ŁAPACH♥)

Nareszcie ją mam. Nareszcie w moich łapach. Nareszcie mogę znowu do MEEKHANU!

47581659_794118047606738_5435623528280947679_n.jpg

 Deana d’Kllean, niegdyś Pieśniarka Pamięci i mistrzyni miecza, a dziś rządząca pustynnym księstwem wybranka Boga Ognia, stoi na progu wojny. Powstanie niewolników, które wybuchło u południowych granic państwa, zatacza coraz szersze kręgi. Genno Laskolnyk wraz ze swoim czaardanem wolnych jeźdźców wpada w sam środek wojny. Czego szuka wśród niewolników, którzy postanowili zrzucić jarzmo krwawych panów? Tymczasem tysiące mil na północ Czerwone Szóstki trafiają na tajemnicę, która pochłonęła już niejedną ofiarę. Czy odwaga górali ocali im życie?

Meekhan spływa krwią i wydaje się, że nic już nie powstrzyma płomienia, który ogarnia Imperium.

„Opowieści z meekhańskiego pogranicza” Roberta M. Wegnera to barwny, epicki fresk, w którym splatają się losy pełnokrwistych postaci, a ludzkie dramaty sąsiadują z intrygami bogów i tajemnicami sprzed tysięcy lat. Bestsellerowy cykl docenili czytelnicy nie tylko w Polsce, ale i w Rosji, gdzie „Opowieści…” zdobyły nagrodę najlepszej fantasy roku.

Długo wyczekiwana odsłona najgłośniejszego polskiego fantasy ostatnich lat!

Długo, oj długo… Czytaj dalej

Inkorecenzja: „Sodomion”, czyli miłość i seks w świecie przyszłości

Statki kosmiczne, rozwój technologii, podbój okolicznych planet, podróże w czasie – to wszystko już znamy. Od dawna autorzy roztaczają przed nami wizję bliższej lub dalszej przyszłości, te mniej i bardziej tragiczne, odkrywcze, czy po prostu do bólu prawdopodobne. Mało który jednak zwraca uwagę na człowieka w tym wszystkim – na uczucia, zachowania, motywy, po prostu życie – kalkując niejako ludzi współczesnych, kopiując i wstawiając w nowy, kolorowy świat, ubierając jedynie w nowy skafander kosmiczny albo inne kolorowe fatałaszki z przyszłości. Tymczasem zmianom ulega nie tylko zewnętrze, ale i wnętrze – sam człowiek, a co za tym idzie i społeczeństwo. I dokąd te zmiany wędrują? Według Inglota w naprawdę nieciekawe miejsce.

Miłosć i seks

W zaawansowanej naukowo i technologicznie przyszłości świat będzie inny, ale ludzkie pragnienia, emocje i żądze – niezmienne.

Czy można się zakochać  w maszynie? Czy każdy jest zdolny do miłości? A może w doskonałym świecie przyszłości to skomplikowane uczucie nie będzie nam już do niczego potrzebne? Może zamiast emocji wystarczy sam kontakt fizyczny? Wszak nie ma nic przyjemniejszego niż seks, a ludzie wyzwoleni z religijnych i społecznych ograniczeń będą mogli wreszcie robić to, na co naprawdę mają ochotę.

Ano będą mogli – tylko czy im to wyjdzie na dobre?

Czytaj dalej