Co to jest ten cały PATRIOTYZM?

Patriotyzm to jedna z najcięższych do zdefiniowania pojęć – przynajmniej dla mnie i przynajmniej w dzisiejszych czasach. Paradoksalnie wydaje mi się, że znacznie klarowniejsze jest życie zgodnie z nim kiedy mamy do czynienia z bardzo młodym krajem albo żyjemy w świecie konfliktu – wtedy wszystko jest mocno czarno białe, zapał świeży a ludzi łatwiej podzielić na „naszych” i „obcych” – bo przecież o pewno pojęcie wspólnoty i przynależności w tym wszystkim, w tej całej grze w społeczeństwo chodzi.

W dobie globalizacji – tak, wiem, ten początek zdania wygląda strasznie, ale nie da się zaprzeczyć, że w takiej rzeczywistości żyjemy – ciężko jest owe granice tak jasno ustawić i też, po prawdzie nie ma takiej potrzeby. Długo myślałam, czy napisać ten wpis, ale popchnęła mnie do niego szczególna, jutrzejsza rocznica, czyli stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Dlatego troszkę dziś przed Wami swój umysł obnażę i opowiem Wam czym dla mnie osobiście jest patriotyzm – nie ten z „Kamieni na szaniec”, odległy i nierzeczywisty, tylko ten codzienny, powszedni i nie mniej ważny.

Czym jest ten cały patriotyzm_

Co oznacza patriotyzm oficjalnie?

patriotyzm[łac. < gr.], w znaczeniu ogólnym wszelkie umiłowanie ojczyzny jako miejsca swojego pochodzenia i/lub zamieszkania
~ Encyklopedia PWN

Brzmi to ciężkawo. A co patriotyzm oznacza dla mnie?

Czytaj dalej

Reklamy

7 piosenek patriotyczne… na współcześnie ♪♫

Zbliża się dość ważna dla Polski rocznica – i to nawet jeszcze bardziej szczególna, bo przepięknie okrągła. Nie sposób nie odnieść się do niej, nawet jak na co dzień żyje się blogowo głównie kulturą – bo kultura, jakby nie patrzeć, jest w jakiś sposób pochodną społeczeństwa…

7 piosenek patriotycznych...na współcześnie

Patriotyzm w dzisiejszych czasach jest rozumiany na naprawdę wiele często bardzo odległych od siebie sposobów – a relacja z Polską potrafi być bardzo skomplikowana… Ten temat poruszę w wigilię jedenastego listopada – czyli pojutrze. Dzisiaj natomiast zaserwuję Wam coś nieco lżejszego. Osobiście uwielbiam piosenki patriotyczne (zwłaszcza te mniej depresyjne i w wykonaniu chóralnym) i trochę szkoda mi, że tradycja ich wykonywania tak jakoś zanika w narodzie. Mam wrażenie, że dzieje się tak z jednej prostej przyczyny – jak wiadomo bliższa ciału koszula i czasem ich stylistyka, treść i kontekst są zbyt odległe dla współczesnego Polaka, żeby wzbudzać w nim jakiekolwiek emocje.

Dziś więc zapraszam Was na 7 piosenek, których główną bohaterką jest Polska – ale których nudnymi nazwać nie sposób!

Czytaj dalej

TOP 5 najbardziej irytujących czytelników

Pewnie wiecie (bo ludzie w internetach potrafią sobie na ten temat naprawdę pofolgować), że blogowanie to nie tylko cud, miód, orzeszki i hajsy z nieba (hehe, chciałoby się). Dziś będzie coś, co tygryski lubią najbardziej, czyli narzekanie, narzekanie i jeszcze raz narzekanie – ale nie na za wysokie podatki, za niskie temperatury, za głębokie dekolty czy za cienkie zarobki. Dzisiaj zapraszam na…

najbardziej irytujących czytelników

Czytaj dalej

Pułapka długowieczności, czyli dobrze, że nie jestem elfem

Dziś będzie wpis króciutki, moi Inkoholicy, króciutki, ale do pomyślenia. A o czym? A o elfach

Wszystkiemu nadawaliśmy nazwy. I wszystko stawało się bliskie, znane, nasze. Oprócz nich. Oni, choć tak do nas podobni, byli obcy, tak bardzo obcy, że długo nie umieliśmy dla obcości tej znaleźć imienia.

~ „Krew Elfów”, Andrzej Sapkowski

81652030 Czytaj dalej

4 sposoby na bezbolesną naukę języka obcego, czyli jak się nie narobić…

Zapewne większość z Was miała kiedyś taką sytuację nieprzyjemną wielce, że chciała coś umieć, a nadal, jak za złość, nie umiała. Okropne to uczucie, a zwłaszcza jak sobie człowiek zda sprawę, że trzeba mnóstwo wysiłku w zmianę tego stanu rzeczy włożyć. Szczególnie ta sytuacja robi się irytująca gdy przychodzi do nauki języków – założę się, że każdy ma jakiś ten jeden wymarzony, wyśniony… i nigdy nie nauczony. A ponieważ, zapewniam Was, jestem dokładnie tak samo leniwa jak Wy, spieszę Wam z pomocą. Oto 4 sposoby, żeby zrobić, a się nie narobić. Na dodatek one wymiernie działają – mogę Wam to udowodnić na własnym przykładzie.

54ff784737d21-lilbub-lgn

To jeszcze nie ja, tylko kot gnany pędem wiedzy. Sposoby niżej.

Czytaj dalej

7 rzeczy, które dało mi blogowanie – ★Międzynarodowy Dzień Blogera 2018★

Urocze ptaszki wyśpiewały mi, że dzisiaj obchodzimy (kto obchodzi ten obchodzi) Międzynarodowy Dzień Blogera. Na stół wjechały torty, wszyscy wokół śpiewają STOOO LAAAT!, a ja zakrztusiłam się konfetti, wyplułam na placek i zepsułam imprezę.

Okazało się jednak, że poza kolorowymi okruszkami noszę w sobie także zmysł starego dziadka, któremu wystarczy malutki pretekst, by zacząć po raz enty snuć historię swojego życia przed znudzonymi wnukami. Zapraszam więc, inkoholicy na szczególny wpis rocznicowy, który ważniejszy jest chyba bardziej dla Was niż dla mnie – 10 rzeczy, które dało mi trzyletnie blogowanie.

PS –  NA KOŃCU NIESPODZIANKA ( ° ͜ʖ °)

Anne-Malixi-Cat - Kopia Czytaj dalej

SHARE WEEK 2018 – głos Inko

Ruszyły właśnie zgłoszenia do kolejnego Share Weeku. Po raz kolejny niezawodny Tata Chrzestny blogerów Andrzej Tucholski organizuje jedną z najfajniejszych akcji po tej stronie internetów – polega on na tym, że każdy blogujący może oddać 3 głosy na swoich ulubieńców. Ludzi, którzy tworzą, a przede wszystkim wpływają w jakiś sposób na innych. Tym razem waluta, którą narzucają nam statystyki i social media nie znaczy nic – nie chodzi ani cyferki, ani liczby współprac, ani o kolorowe wykresy. Tym razem, dla odmiany, chodzi o człowieka.

Andrzej pisze:

Wielu nie dotarło jeszcze do porannych programów telewizyjnych i jeszcze nie są śledzeni przez miliony. Ale robią to, co robią z pasją i uczuciem i nigdy nie wiadomo, czy nie zmieniają komuś życia na lepsze – powoli, dzień po dniu – choćby i w mikro skali tego, gdy jedna osoba czyta drugą osobę, i powstają w tej relacji myśli i poczucia niemożliwe do osiągnięcia w inny sposób.

A potem jeszcze mówi, że jesteśmy dziwni. No może jesteśmy. 😀

Czytaj dalej

8 najlepszych filmowych scen tanecznych, czyli Inko na parkiecie

Dawno nie było o filmach, a że ostatnio nie oglądałam nic wybitnie ciekawego, pokuszę się o małe, roztańczone zestawienie. Od zawsze zwracałam uwagę na sceny tańca w oglądanych filmach – i nieraz właśnie od nich do owych filmów, jak po nitce do kłębka, trafiałam 😉 Zapraszam Was na złotą ósemkę moich ulubieńców. Będą panie w pięknych sukniach i panowie, których o wywijanie nogami nigdy byście nie podejrzewali!

Czytaj dalej

5 brzydkich słów, które mogłyby być przekleństwami, czyli *&/@*$#!

96lfgms

Czujecie się czasami jak ten kot na powyższym obrazku? Już Wam się łapki w pięści zaciskają, już żyłka pulsuje, już nozdrza chodzą niebezpiecznie, już zgrzytają szczęki… Siarczysta wiązanka już-już szykuje się do odrzutowej eksmisji z Waszych ust aż tu NAGLE! Przypominacie sobie jakiegoś powodu nie możecie przeklinać. Albo macie takie postanowienie, albo osoba, którą chcecie zgnoić sprawia, że jest to niekoniecznie bezpieczny sport, albo nie wiem co. Nieważne. Nieważne są Wasze motywy.

Przychodzę Wam na pomoc z pięcioma poręcznymi, zgrabnymi, brzydkimi jak noc listopadowa słowami, które z przekleństwami nie mają zupełnie nic wspólnego – poza brzmieniem. Obiecuję, nie będzie żadnego „ty w ząbek czesany gałganie niecnoto” ani „och motyla noga”. Błagam, czy to kiedykolwiek kogokolwiek rozluźniło?

Pani poniżej wygląda na gotową do wyliczanki, więc jedziemy:

swearing Czytaj dalej