Pen Show Poland 2017 – another day in paradise

Ten Pen Show był dla mnie szczególny, bo trwał znacznie dłużej niż te dwa długie, katowickie dni. Pen Show zaczął się dla mnie pół roku wcześniej, kiedy to bose, inkoholicze dziecię dołączyło do sympatycznej grupki dyplomowanych organizatorów, wśród których ukokosiło się na posadzie Executive Social Media Managera – czyli po prostu zajęło się promocją. I tak po wielu zwrotach akcji, nagłych telefonach i mediobomb rozbrojeniach dotarłam żem była popod Kosmos kino w Katowicach.  I jak się nie zaczęło!

W tym roku Pen Show Poland odwiedziło około 400 osób. To naprawdę dużo! Bardzo się cieszę, że mogłam być częścią tego przedsięwzięcia – Kasia, Daga, Dex, And – odwalacie naprawdę niesamowitą robotę. Jestem dla Was pełna szacunku i podziwu!

No, nie ma co przedłużać, wiem po co tuście zajrzeli – do ad remu, nacieszta oczy!

Wszystko zaczęło się niewinnie – od planów…

dsc_2110_zpsqmqcdfrn

… i pustych sal, po których hulał And, tfu!, to znaczy wiatr i krzątali się wystawcy…

dsc_2112_zpsuqc3gcip

Lecz wraz z wybiciem godziny 11 wszystko się zmieniło:

dsc_2178_zpsiiaouvx4dsc_2180_zpsperjjewu Czytaj dalej