„Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny”, czyli fantastyczna uczta spod kobiecej ręki

Podobno nie ma nic gorszego niż własne życzenia – zwłaszcza, jeśli się spełnią. A jeżeli podmiotem wykonawczym jest Babunia Jagódka – starutka, zgarbiona, z nieodłączną kapką na zakrzywionym nosie i chustą w róże na siwej łepetynie pełnoetatowa wiedźma z Wilżyńskiej Doliny? Wtedy zaczyna robić się naprawdę nieciekawie…

Czytaj dalej