Inko komentuje: zwiastun nowej Gry o Tron

Sytuacje, w których uważam książkę za gorszą od ekranizacji mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. Należy do nich niestety także Gra o Tron – o ile proza Martina totalnie do mnie nie przemawia, o tyle serial zaskarbił sobie moje wielkie uznanie. W ramach posuchy zeszłorocznej przygotowałam wpis z przewidywaniami, co moim inkozdaniem w najnowszym – i ostatnim – sezonie się wydarzyć może. Tym razem jednak mam już poważne podstawy do przewidywań – HBO nakarmiło bowiem lud spragniony trailerem – co prawda oszczędnym w wyjaśnianie, ale zawsze. No to co, jedziemy?

drmofng

Zanim wszystko – zapraszam do obejrzenia trailerowego dziełka, który będziemy za chwilkę przetwarzać: Czytaj dalej

Reklamy

3 rzeczy, których nauczyła mnie tragedia Fyre Festival

Fyre – najlepsza impreza, którą można sobie wymarzyć… No spójrzcie tylko na ten zwiastun. Czy nie wygląda smakowicie? Impreza muzyczna większa nawet od legendarnej Coachelli, a na dodatek na Bahamach. Nie dziwota, że bilety rozeszły się w jedną noc.

 

 

Rozeszły się? Ba! One zostały rozszarpane! Czytaj dalej

10 najdurniejszych cytatów z „Seksu w wielkim mieście” ಠ_ಠ

Mam taką jakąś dziwaczną właściwość, że kiedy się mnie posadzi nad nauką i zabroni prokrastynować, to jakoś niestety musi mój mózg sobie to później odbić. Zwykle pada na zupełnie niewinne guilty pleasures, które w myśl zasady im głupiej tym lepiej regenerują styrane życiem neurony i przywracają mojemu łepkowi stan względnej homeostazy. Jednakże! Okazało się, że zależność ta nie jest do końca prostoliniowa i po osiągnięciu pewnego pułapu głupoty przyjemność z odmóżdżania się zaczyna drastycznie spadać, wzrasta natomiast równie gwałtownie irytacja. Dokładnie taka sytuacja miała miejsce przy seansie klasyka obsypanego oceanem Złotych Globów, Emm, Rupertów Grintów i czego tam jeszcze, którego wiernie jak religię wyznają rzesze pań w różnym wieku. Przed Wami kwiat filmu zwanego „Seks w wielkim mieście”.

422046_390985384247251_1878670044_n Czytaj dalej

Inko komentuje: OBSADA „WIEDŹMINA”

Ja rozumiem – Falkon Falkonem, prelekcja prelekcją, kosmos kosmosem, ale… Inkoholicy, chyba nie myśleliście, że ja puszczę płazem taką okazję? 😀 Netflix wczoraj wieczorem upublicznił COŚ, NA CO WSZYSCY CZEKALI – a przynajmniej ja czekałam: część obsady chyba najbardziej wyczekiwanego w polskim fandomie serialu (wyjąwszy Grę o Tron naturalnie). Przed Wami wiedźmińska ekipa! ❤

Czytaj dalej