Inkorelacja: Warsaw Comic Con IV edycja

Tysiące wystawców, cosplayerów, czytelników, gamerów, youtuberów, graczy, autorów, pisarzy, aktorów, książek, gadżetów, gwiazd, autografów, zdjęć, dziennikarzy a przede wszystkim niezliczona rzecza fanów – a to wszystko w jednym czasie i w jednym miejscu. Po raz kolejny, już czwarty w podwarszawskim Nadarzynie świętowaliśmy największy festiwal popkultury w Polsce – Warsaw Comic Con.

Inkorelacja_

Czytaj dalej

Reklamy

5 typów konwentowiczów, czyli co dla kogo na FALKONie

Sztandarowy lubelski konwent zbliża się wielkimi krokyma. Brunetce na plakacie już powiewają włosy, Cytadelo-Syriuszowcom praca w rękach się pali, konwentowcy wysupłują ze swych kieszeni wszelkie gromadzone tam miesiącami drobniaki i powoli zaczynają się porządnie emocjonować. No właśnie – konwentowcy. To uczestnikami stoi każdy tego typu event – fanami właśnie. A kto po konwentach szlaja się, włóczy i wałęsa nałogową mniej lub bardziej, zobaczy na każdym z nich kilka gatunków fantastów w ich naturalnym środowisku. Zapraszam dzisik na wycieczkę  z kamerą  z piórem z klawiaturą wśród Falkonowej dżungli. Dla każdego z nich mam garść subiektywnie wybranych z programu propozycji – a nuż coś przedstawicieli zaciekawi! 😉 Także każdemu według potrzeb, wiśta wio, jadymy.

FALKON620x320

Czytaj dalej

Polcon, czyli konwentowe Tchnienie Wschodu

Wstyd się przyznać, ale o Polconie w Lublinie dowiedziałam  się z ust miłej pani Fabrykosłownej na Warszawskich Targach Książki. I natychmiast popadłam byłam w otchłań mięciutką samozachwytu, że oto Kozi Gród w swych progach gości tak znamienitych gości. A dzisik zapraszam Was na zdjęcia z owego wydarzenia, które oddają moje mocno detaliczne podejście do fotoreportażu. 😀

dsc_2617_zpseqqnk73t

Czytaj dalej

„Pamiętnik Kociłapki”, czyli Studium Zachowań Kotowych

Fenomen kociaków panuje już od bardzo długiego czasu. Rozsiadły się swoimi puszystymi zadkami na tronie Internetów i nie zamierzają dać się z niego tak szybko wyprosić. Przeciekł on i do mojej listy recenzyjnej. Pewien biało-czarny kociak z plamką na pyszczku nie wiem nawet kiedy wślizgnął się do części umysłu, w której gromadzę wszystkie okołorecenzjowe materiały i właśnie skacze jak wściekły po szafkach przewracając książki, zrzucając ze ścian obrazki i tłukąc wazony.

Czytaj dalej