O samotnych w skorupkach słów kilka

Autobus jest wdzięcznym miejscem do obserwacji. I tym razem nie zawiódł – pewne zdarzenie w mojej kudłatej głowie zostało i cały dzień kiełkowało z małego ziarenka, karmione wspomnieniami, które nagle zaczynały wskakiwać na swoje miejsca jak elementy układanki. I w co się ułożyły? W tezę, że ludzie to jednak bardzo samotne stworzenia są.

samotno_zpsc2i4azn2

Czytaj dalej

Reklamy

Zimowy niezbędnik „kulturysty”

 Patrzę na prognozy pogody i za okno – i robi mi się coraz smutniej. Bo kocham zimę. Ale nie taką szaro-burą, z błotem, depresją, mżawką i ogólnie pojętym pragnieniem zgłoszenia nieprzygotowania do życia. Czego nie mam za oknem, uczynię w mojej głowie.

zimowy niezbędnik - do trzech razy sztuka

Kocham zimę piękną – mroźną, pełną śniegu i skrzypiącą mrozem pod butami. Szczypiącą policzki i rześko pachnącą chłodem. Jak więc taką zimę w swojej głowie przedłużyć? Najlepiej za pomocą zimowego niezbędnika „kulturysty”.
Czytaj dalej