Inkoplany na 2019, czyli co nas czeka na blogu?

W zeszłym roku zrobiłam na Instagramie naprawdę porządne podsumowanie roku 2017 – a było co podsumowywać, bo robiłam mnóstwo ciekawych rzeczy, szalałam i skakałam po różnych krajach i w ogóle brokat, cud, miód i orzeszki w zalewie. 2018 był nieco trudniejszy, bo wyjątkowo dużo czasu zajęła mi wredna uczelnia, a dodatkowo, jak pewnie widzieliście, blog powoli, powolutku osuwał się po równi pochyłej i w ogóle jakoś to wszystko przestawało się kręcić. Potem jednak nastał błogosławiony wrzesień, w którym to zasiadłam z notesem, długopisem i książkami Hunta i powiedziałam sama sobie: Inko, czas na męską decyzję. I podjęłam ową, odrodziłam się jak feniks z brokatu 😀

W tym roku więc zamiast podsumowań, zapraszam Was na plany. Bo planuję co nie miara, a zdradzę Wam jedynie tą najbardziej postanowioną część 😉

I n k o p l a n y na 2 0 1 9

Czytaj dalej

Reklamy

Wesołych Świąt, Inkoholicy! :3

Kochani Inkoholicy!

Mamy Boże Narodzenie – mam nadzieję, że siedzicie w cieple, najedzeni i szczęśliwi, otoczeni ludźmi, których kochacie i którzy kochają Was. W te Święta chciałabym Wam pożyczyć CZASU – a szczególnie trzech jego rodzajów:

★ czasu dla siebie – żebyście mogli wyciszyć się, wypocząć, znaleźć czas na dawno odkładane czynności, hobby i przyjemności

★ czasu dla bliskich – bo sami wiecie, że na co dzień bywa różnie, zwłaszcza, gdy mieszka się poza domem rodzinnym. A człowiek jest zwierzę stadne i potrzebuje drugiego 36.6 obok 😉

★ oraz czasu dla Boga – bo to w końcu Jego urodziny, co nie? 😉

Dziękuję Wam za zaangażowanie i za to, że czytacie, komentujecie i po prostu jesteście. Dużo inspiracji na Nowy Rok i samych wspaniałych ludzi wokół!

A teraz wracać do serników i kolęd. Do napisania!

10 dowcipów religijnych, którymi znokautujesz rodzinę przy wigilijnym stole

Obiecałam Wam, Inkoholicy, content świąteczny na blogu – i mam nadzieję słowa dotrzymuję. Zamiast jednak „top 5 filmów na Święta” (polecam Kevina i Love Actually, więc nihil novi) albo „top 5 prezentów pod choinkę” (poproszę jakąś dobrą klawiaturę), które goszczą na większości stron, dam Wam coś bardziej praktycznego. Niedługo większość z Was znajdzie się przy tej, dla jednych krępującej, dla innych radosnej sytuacji społecznej zasiądnięcia przy stole wigilijnym z resztą rodziny (tą mniej lub bardziej bliską). Może się wtedy wydarzyć taka sytuacja, że zapadnie taka niezręczna cisza. I wtedy do akcji wkraczacie Wy, cali na biało, i ratujecie święta.

Dowcipy polecam opowiadać temu najgłośniej śmiejącemu się wujkowi (w każdej rodzinie jest taki) bądź, jeśli macie odwagę, tej pobożnej cioci, którą obruszą okropnie. Bawcie się dobrze 😀

PS – uwaga. Ostatni dowcip zawiera BRZYDKIE SŁOWO  ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

10 dowcipów religijnych.png

Czytaj dalej

★ List Inko do Świętego Mikołaja ★

Kochany Święty Mikołaju,

Dawno nie pisałam do Ciebie listu, a potrzeby mam coraz większe, pora więc przeprosić się nawzajem i nawiązać jakąś współpracę. Na początku chciałabym zaznaczyć, że byłam grzeczna przez ostatni rok, nie śmieciłam, przeprowadzałam staruszki przez jezdnię i nie pozostawiałam samotnych bananów w koszyku z owocami w supermarkecie. Nie urwałam też nóżek żadnej muszce ani nie rozdeptałam (umyślnie!) mrówki. Nie zamieszczałam na blogu clickbaitowych tytułów (a na pewno nie tyle, ile bym chciała) i nie zjadałam wszystkich ciastek na zapleczu festiwalowym, lecz zostawiłam jedno myśląc o innych (a nie musiałam, bo nikt nie pilnował i na dodatek ciągle dosypywali). No. To chyba tyle. To teraz przejdźmy do znacznie milszej części listy. Pora na PREZENTY.

SEEMS LEGIT.png

Czytaj dalej

Niezbędnik zimoholika ☆ BUCKET LIST na grudzień!

Tak, wiem, Inkoholicy, że nie zaczął się nawet Adwent. Tak, wiem, że mamy wtorek o dacie 27 listopada i w ogóle mizeria, ale niestety. Macie to nieszczęście, że Wasz bloger należy do tej dziwnej grupy społecznej, która jest tak bardzo podatna na magię Świąt, że co roku zaczyna obchodzenie ich coraz wcześniej. A kiedy łączy się to z galopującą miłością do zimy, przepis na nieuchronną katastrofę jest prosty – od tej pory przynajmniej raz w tygodniu spodziewajcie się lampkowo-choinkowego szturmu, który obejmie nie tylko bloga, ale i inne inkomedia, a w szczególności Instagramy.

Załóżmy więc na chwilkę optymistycznie, że mówicie: dobra Inko. Niech będzie. Nie lubię zimy ani Świąt na tyle, żeby obchodzić je miesiąc przed wszystkimi, ale niech będzie, wprowadź mnie do swojego świata pełnego brokatu, reniferów i innych niepotrzebnych prześlicznych rzeczy. Powiedz nam, Inko, co koniecznie trzeba zrobić w grudniu!

NO TO ZAPRASZAM!

Bucket list na grudzień

Czytaj dalej