TWSBI Vac Mini, czyli wisienka na tłisbiaczkowym torcie

Tytuł pseudoeksperta do spraw piórek TWSBI uzyskałam przez prosty mechanizm zasiedzenia, serii fortunnych zdarzeń i wielkiemu sercu Daniela z f-pen.pl. Kolejnymi dostępnymi w Polsce wyrobami tej tajwańskiej firmy raczę Was dość regularnie od jakiegoś czasu; dziś pora na wisienkę na tym czerwonoczapeczkowym torcie. Czego jeszcze nie było? Co kryje się w kolejnym, charakterystycznym, tekturowym pudełeczku?

dsc_1139_zpsgtw7tlts

Oczywiście TWSBI Vac Mini!

dsc_1140_zps295elrcb

Vac, jak wszyscy wiedzą, jest oczywiście skrótem od Very Attractive Cabbage, ale jeszcze do tego wrócę, coby niektóre kwestie dościślić. Jak pióreczko wygląda? Na pierwszy rzut oka podobnie do 580tki. Ale podobnie do 580tki wygląda podobnie na pierwszy rzut oka dokładnie każde pióro TWSBI, skupmy się więc na drugim, trzecim i dziesiątym rzucie paczałką, czyli różnicach, a może tym, co Vaca czyni wyjątkowym. I mowa tu nie tylko o czarnej pupci. Czytaj dalej

Reklamy

Niech żyje papier 2, czyli normik w wielkim świecie warszaskim

Po tematyce bloga mego nietrudno się domyśleć, jakie miłości w moim inkoholikowym sercu płyną. A tu proszę, we Warszawach zaprzyjaźnione Inahony patronują festiwalowi papieru, origami, notesów, niszowych wydawnictw, książek, atramentów i innego dobrodziejstwa inwentarza tak bliskiego każdemu papierofetyszyście. Jedyne słuszne pogo jest więc takie, że gdy program Niechżyjepapierów przeczytałam, od razu zapragłam się tam pojawić i węszyć wśród papierów w sposób aktywny. Wsiadłem więc w kajak i popłynęłem w górę Bystrzycy. I tak oto w słoneczną a wietrzną sobotę roztwarły się przed Inkoholikiem podwoje Państwowego Muzeum Etnograficznego.

z20628949icrniech-zyje-papier-2q

Czytaj dalej

Piórowe akty, vol. 1

Zapraszam na mini fotorelację z ostatniego, małego spotkania Notesomaniaków, Piórowców i Inkoholików. Niewyżyty twórczo byt złapał się za aparat. Zapraszam na pierwszą część zdjęciowych pióroaktów! :3 Które nawiasem mówiąc popełniać będę prawdopodobnie regularnie. Od czasu do czasu i pisarczykoczytaczom przyda się trochę zdjęć dla oka ucieszenia 😉

 


 

DSCF6199
Czytaj dalej

TWSBI Mini, czyli szacowny jegomość o wzroście nikczemnym

Małe piórka do małych łapek? Nic bardziej mylnego. Małe piórko i dla pani i dla pana, inteligenta, bałwana, księgowego i Karolka, Róży, Kasi, dziadka Tolka. Do torebki, do saszetki, dla blondyna i brunetki. Spisać sprawki, wykłuć oko – piórko przyda się niecnotom. I tym grzecznym też, hej! Tak więc przed Wami dziś kolejny żeglarz, który do Inkoholiczkowego Królestwa przypłynął na trójmasztowcu prosto z krainy F-pen.plandii – nie kto inny jak TWSBI Mini.

twsbi20mini_zpsu2xtguxp

Czytaj dalej

TWSBI 580 Clear, czyli wcielenie antyklasyki

No łaził za mną, łaził, łaził, aż przylazł. Śnił się po nocach aż się zmaterializował. Oto i on – z dawna wyczekiwany i wytęskniony TWSBI 580 Clear. Po synapasach poszedł sygnał, jak zwykle nie zatrzymał się na czerwonych, znakach stop i (sic!) strzałkach warunkowych i pojechał do drugiego pióra – niedawno recenzowanego Pelikana M150. O ile on był absolutnym wcieleniem klasyki, o tyle ten tu gagatek jest jego negatywem. I wiecie co? Barrrdzo mi się to podoba.

Czytaj dalej